Wizerunek rodem z hali

Państwa uwadze polecamy treść wywiadu udzielonego przez prezesa Rekordu i szefa spółki Futsal Ekstraklasa – Janusza Szymurę, portalowi beskidzka24.pl.

- Pierwsze kolejki pokazały, że zmagania o tytuł będą co najmniej tak samo emocjonujące jak w poprzednim sezonie. Mocarstwowe aspiracje zgłasza kilka klubów i to kibicom musi się podobać - przyznaje Janusz Szymura, prezes spółki Futsal Ekstraklasa i prezes Rekordu Bielsko-Biała, czyli futsalowego mistrza kraju.

Jak ocenia pan początek zmagań o ligowe punkty?
Ekstraklasa Futsalu jest ciekawa od samego początku. Tak jak zresztą większość przewidywała przed sezonem. Wszyscy już potracili punkty i wszyscy je zdobywają, co pokazuje, że w tej lidze nie ma murowanych faworytów. Dobitny tego przykład mieliśmy w ostatniej kolejce, kiedy „skazywana” na zwycięstwo drużyna z Krakowa uległa beniaminkowi z Pniew. Jak zatem widzimy, rozgrywki są interesujące od pierwszego gwizdka i tak powinno zostać już do końca. A przypomnę, że w tym sezonie wprowadziliśmy nowinkę regulaminową, zgodnie z którą na finiszu będą trzy dodatkowe kolejki dla czterech czołowych drużyn oraz mecz barażowy o utrzymanie w elicie z udziałem trzeciego od dołu zespołu w tabeli. Jeśli chodzi o samą jakość sportową, jest podobnie jak w poprzednim sezonie. Generalnie mecze są na dobrym poziomie.

Kto będzie najgroźniejszym rywalem Rekordu w walce o tytuł?
Duże aspiracje ma z pewnością Wisła Krakbet Kraków, a także Gatta Zduńska Wola. Oprócz nich trzeba wymienić jeszcze ekipy Chrobrego Euromaster Głogów, Clearexu Chorzów – aktualnego lidera tabeli – oraz GAF-u Jasna Gliwice. Najbliższe mecze dadzą odpowiedź, czy podobnie jak przed rokiem do walki o mistrzostwo włączy się również Pogoń 04 Szczecin. Choć sądzę, że w tym sezonie „Portowcom” będzie trudniej znaleźć się w czołówce.

 

Całość wywiadu znajdziecie TUTAJ

foto:beskidzka24.pl

SPONSOR TECHNICZNY: PARTNERZY: PATRONI MEDIALNI: