Aktualności - Piłka nożna
Twarda seniorska rzeczywistość
- 13 czerwca 2016
Swój premierowy sezon w seniorskiej B-klasie mają za sobą rezerwy Rekordu.
Faktycznie zespół trenera Krzysztofa Dybczyńskiego oparty był na bardzo szerokiej grupie juniorów-uczniów naszej SMS. Dla tych młodych ludzi debiutancki sezon w seniorskim towarzystwie miał być (i w istocie był) nowym doświadczeniem. Ale ponieważ nasza „dwójka” ruszała w nieznane sobie obszary, więc i końcowy rezultat był nie do przewidzenia. Scenariusze były różne, w tym i takie, które zakładały gładki i szybki awans na wyższy szczebel. Optymiści znaleźli oparcie swoich założeń w bardzo dobrej postawie „biało-zielonych” w rozgrywkach Pucharu Polski. Ligowa rzeczywistość okazała się brutalna. Jesienią „rekordziści” punktowali niemal wyłącznie na własnym boisku, całkowicie tracąc rezon w spotkaniach wyjazdowych. Pod tym względem runda rewanżowa była już lepsza, choć wyników cokolwiek zaskakujących nie brakowało. M. in. o tym w rozmowie podsumowującej sezon 2015/2016 ze szkoleniowcem rezerw Rekordu – K. Dybczyńskim.
Wróćmy na wstępie do ostatniego meczu sezonu, od prowadzenia 5:1 do porażki 5:7 z drużyną z Grodźca, to chyba nawet jak na B-klasowe realia jest nie do wytłumaczenia.
- Do 60. minuty całkowicie kontrolowaliśmy mecz. Można powiedzieć, że rywal nie miał nic do powiedzenia. To co stało się między 60-90 minutą jest dla mnie niezrozumiałe i nie do pojęcia. Gdy po wszystkim siedzieliśmy w szatni ze spuszczonymi głowami czułem się jakby ktoś umarł, nie spałem dwie noce. Dzisiaj analizując to trochę na chłodno, wiem że mogłem nie robić pewnych zmian w ustawieniu zespołu, jednak gdy prowadzisz czterema bramkami może się wydawać, że jakiekolwiek zmiany nie powinny się tak fatalnie skończyć. Zawsze chcę grać ofensywnie, zdobywać kolejne gole niestety zapomnieliśmy w tym meczu, że bronić też trzeba do końca. W imieniu swoim i całego zespołu chciałbym przeprosić za to spotkanie całą „rekordową społeczność”. Niech to będzie nauka dla chłopaków, że zawsze trzeba grać do samego końca.
Końcowy rezultat sezonu – trzecie miejsce na podium, wskazuje na postęp w porównaniu do pierwszej części rozgrywek. O ile rzeczywiście lepsza w wykonaniu zespołu była runda wiosenna?
- Druga runda faktycznie była lepsza. To już chyba czwarty mój sezon, w którym dużo więcej punktów zdobywamy na wiosnę niż na jesień. Różnicy w wynikach upatruję przede wszystkim w tym, że wielu zawodników grało po prostu lepiej niż na jesień. Uważam, że tacy chłopcy jak Michał Pękala, Dominik Słomka, Paweł Łomankiewicz czy Kamil Maj zrobili progres w swojej grze przez ostatni rok, i że dzisiaj są dużo lepszymi zawodnikami, toteż nasza gra była skuteczniejsza.
Czym jesteś rozczarowany po debiutanckim sezonie w B-klasie, a co w twojej opinii okaże się największym doświadczeniem in plus dla zawodników występujących w „dwójce”?
- Debiutancki sezon mimo sobotniej porażki uważam za udany i podkreślę, że zgłoszenie rezerw juniorów starszych do B-klasy seniorskiej było świetną decyzją klubu. Moi zawodnicy przekonali się na własnej skórze, że rywalizacja z seniorami jest dużo bardziej wymagająca. Nawet kiedy rywal był słabszy technicznie, to starał się braki nadrobić fizycznością, i aby wygrać mecz było się trzeba bardziej napracować aniżeli w II Wojewódzkiej Lidze Juniorów. Myślę, że w tym sezonie wielu zawodników dorosło do gry w seniorskiej piłce. Ci z nich, którzy odejdą łatwiej zaakceptują się w nowych drużynach.
Czy już dziś możesz zadeklarować grę o awans w przyszłym sezonie, czy na razie w głowie wakacje i tylko wakacje?
- „Rekordowe” drużyny zawsze powinny grać o jak najwyższe cele, toteż jestem pewien, że w następnym sezonie będziemy liczyć się w walce o awans. Pamiętać jednak trzeba, że takie zespoły jak Rotuz Bronów, Zamek Grodziec, Sokół Zabrzeg też w ten awans będą celowały i tanio skóry nie sprzedadzą.
O wakacjach na razie nie myślę. Do końca roku szkolnego pozostały jeszcze niemal dwa tygodnie. Dla każdego nauczyciela to będą bardzo intensywne dwa tygodnie. Później chcę jak najwięcej czasu spędzić z żoną i dziećmi, bo w codziennej bieganinie tego najbardziej brakuje.
I jeszcze na koniec chciałbym podziękować za kolejny sezon dobrej współpracy Piotrowi Kusiowi i wszystkim ludziom, którzy nam pomagali i wspierali nas.
TP/foto: PM
Komentarze:
Następny mecz
Mecz towarzyski | ||
9.07.2016 r. (sobota) godzina 11:00 | ||
![]() |
||
ROW 1964 Rybnik | Rekord Bielsko-B |
poprzedni mecz
Finał Pucharu Polski - ŚIZPN | ||
8.06.2016 r. | ||
![]() |
0:2 (0:1) |
![]() |
Rekord Bielsko-B | GKS Jastrzębie |
Tabela
M | P | ||
---|---|---|---|
1 | Odra Opole | 30 | 66 |
2 | BKS Stal Bielsko-Biala | 30 | 62 |
3 | Rekord Bielsko-Biała | 30 | 62 |
4 | Górnik II Zabrze SSA | 30 | 51 |
5 | Skra Częstochowa | 30 | 51 |
6 | Pniówek Pawłowice Śl. | 30 | 50 |
7 | GKS 1962 Jastrzębie | 30 | 49 |
8 | Ruch Zdzieszowice | 30 | 45 |
9 | LKS Bełk | 30 | 43 |
10 | Ruch II Chorzów | 30 | 37 |
11 | Szombierki Bytom | 30 | 37 |
12 | Podbeskidzie II Bielsko-Biała | 30 | 29 |
13 | Piast II Gliwice | 30 | 28 |
14 | LKS Czaniec | 30 | 26 |
15 | Grunwald Ruda Śląska | 30 | 15 |
16 | LZS Piotrówka | 30 | 13 |