Aktualności - Futsal
Z optymizmem patrzeć w przyszłość
- 24 listopada 2015
Od wielu lat pełni odpowiedzialną funkcję w drużynie.
Właściwy człowiek na właściwym miejscu, tym popularnym powiedzeniem można scharakteryzować rolę Krzysztofa Burneckiego, którą pełni w naszym klubie. Od ładnych paru lat jego praca przy drużynie ekstraklasy jest bardzo ceniona przez zawodników. Kierownik drużyny "przeżył" już kilku trenerów, a będąc wcześniej zawodnikiem naszego klubu, ma sporą wiedzę i dobre spojrzenie na ligowe wydarzenia. O ostatnich kolejkach, meczu z Gwiazdą i rozwoju wypadków w lidze, w krótkiej rozmowie z K. Burneckim.
Dwa mecz u siebie - sześć punktów. Chyba zgodnie z planem? Możemy się już czuć komfortowo na szczycie tabeli?
- Komplet punktów zdobyty w dwóch ostatnich meczach, to plan, który przy naszym głównym celu w tym sezonie, czyli mistrzostwie Polski, musiał być zrealizowany. Jednak, jak nauczyła mnie historia, mecze z przeciwnikami niżej notowanymi czasami kończyły się dokładnie odwrotnie. Trzeba pochwalić zawodników, że odpowiednio potrafili się zmotywować przed tymi meczami. Doszedł do tego również atut własnej hali, który w tym sezonie jest naszą mocną stroną. Dzięki tym zwycięstwom, jesteśmy dalej liderem, ale zespoły nas goniące również wygrywają i dlatego - jak pokazuje tabela - cały czas musimy być maksymalnie skoncentrowani. Staramy się skupić na każdym najbliższym meczu. W następnej kolejce gramy w Zduńskiej Woli mecz na szczycie - z wiceliderem. Mecze wyjazdowe są w naszym wykonaniu trochę słabsze i dlatego, chcąc to poprawić, z czterech treningów w tym tygodniu, aż trzy organizujemy na obcych halach. Miejmy nadzieję, że da to oczekiwany rezultat.
Wynik meczu z Gwiazdą dość wysoki, ale czy nie mylący? Chyba nie wszystko funkcjonowało tak jakbyśmy sobie życzyli? Kogoś byś specjalnie wyróżnił za grę w niedzielnym spotkaniu?
- W meczu z Gwiazdą nasza gra nie była może do końca tak poukładana, jak zakładaliśmy, ale cieszy skuteczność, która ostatnio szwankowała. Pochwalić trzeba Artura Popławskiego, strzelca dwóch bramek, który zagrał dobre spotkanie i oczywiście pozycję bliską memu sercu czyli bramkę. Bartek Nawrat w trudnym dla nas momencie - przy stanie 2:1, wybronił w świetnym stylu kilka piłek, a Michał Kałuża, który wszedł na ostatnie 4 minuty, obronił dwa przedłużane rzuty karne, czym istotnie wpłynął na końcowy wynik.
Już prawie cała runda za nami. Liga wygląda tak jak się spodziewałeś?
- Do końca pierwszej rundy zostały dwa mecze, ale tabela jest bardzo spłaszczona i przetasowania dokonują się w zasadzie po każdej kolejce. Zaskakuje in minus postawa Cleareksu, który był typowany jako jeden z faworytów, natomiast na plus na pewno postawa beniaminków. Nas cieszy pozycja lidera, mamy zgrany i doświadczony zespół, i wierzę, że jeżeli nie będą nas trapić kontuzje, to z optymizmem możemy patrzeć w przyszłość.
MH/foto: PM
Komentarze:
następny mecz
Koniec sezonu 2015/2016 | ||
Rekord z brązowym medalem MP! | ||
![]() |
![]() |
|
Rekord Bielsko-Biała | Rekord Bielsko-Biała |
poprzedni mecz
Futsal Ekstraklasa | ||
14.05.2016 r. | ||
![]() |
3:2 (2:1) |
![]() |
Rekord Bielsko-Biała | Red Devils Chojnice |
Tabela
M | P | ||
---|---|---|---|
1 | Gatta Active Zduńska Wola | 22 | 49 |
2 | Pogoń '04 Szczecin | 22 | 45 |
3 | Rekord Bielsko-Biała | 22 | 44 |
4 | Red Devils Chojnice | 22 | 37 |
5 | FC Toruń | 22 | 35 |
6 | Nbit Gliwice | 22 | 29 |
7 | Red Dragons Pniewy | 22 | 26 |
8 | GAF Omega Gliwice | 22 | 26 |
9 | KGHM Euromaster Głogów | 22 | 26 |
10 | Clearex Chorzów | 22 | 23 |
11 | AZS UŚ Katowice | 22 | 17 |
12 | Gwiazda Ruda Śląska | 22 | 9 |