Aktualności - Futsal
Zmobilizowani, waleczni i agresywni
- 17 listopada 2015
Po reprezentacyjnej przerwie wracamy do emocji w Futsal Ekstraklasie. W krótkiej rozmowie ze szkoleniowcem bielszczan – Andrzejem Szłapą, poruszamy kilka bieżących wątków.
Przerwa dla kadry nie oznacza pauzy w treningach, co w tym czasie porabiali „rekordziści”?
- Wszystko przebiegało normalnym trybem. Absencja dwóch ludzi (Rafała Franza i Bartłomieja Nawrata – przyp. TP) nie powodowała wielkiej różnicy w treningu. Ten poprzedni tydzień miał charakter, powiedziałbym bardziej regeneracyjny, choć mocnych treningów nie brakowało. Dziś, już w pełnym składzie, mamy w planie sparingową, szkolną grę z przebywającą w pobliżu na zgrupowaniu futsalową reprezentacją Straży Pożarnej z Opolszczyzny. Generalnie, przez cały czas robimy swoje.
Minionych osiem kolejek to nie jest jeszcze czas na głębszą analizę, ale z pewnością coś zaskoczyło Cię in plus, coś rozczarowało.
- Na pewno jakimś zaskoczeniem jest niskie miejsce i punktowy dorobek Cleareksu. W stosunku do oczekiwań, zapowiedzi, aspiracji i dokonanych wzmocnień dziewiąte miejsce i tylko osiem zdobytych punktów nikogo w Chorzowie nie satysfakcjonuje. Wiem jednak, że trudno jest zgrać praktycznie nowy zespół w tak krótkim czasie, w tak szybkim tempie. W tym upatrywałbym aktualnej pozycji chorzowian. Natomiast na plus trzeba odnotować grę i lokatę w ścisłej czołówce szczecińskiej Pogoni. Tu na pewno nie odkrywam Ameryki, ale pamiętajmy, że szczecinianie po zeszłym sezonie ulokowali się na miejscu spadkowym. Jednak po naszym meczu otwarcia sezonu i składzie Pogoni, jaki tak skomponowano, widać że w tej ekipie test duży potencjał. My zgromadziliśmy 17 punktów, jesteśmy na pozycji lidera z dwupunktową przewagą, ale odczuwamy niedosyt. Dotyczy to szczególnie dwóch spotkań – porażki 1:4 z FC Toruń i remisu z gliwickim GAF-em 1:1. W Toruniu zawiedliśmy strzelecko, nie było widać u chłopaków tzw. ciągu na bramkę. Trudno być również zadowolonym po remisie w Gliwicach. Niby postronni obserwatorzy mówili, że był to remis ze wskazaniem na nas z przebiegu całego spotkania, ale w futsalu taka punktacja nie ma zastosowania.
W niedzielę podejmiecie ostatnia w tabeli rudzką Gwiazdę. Czy zatem w przygotowaniach do tego meczu większy nacisk kładziesz na sferę mentalną niż np. na taktykę?
- Oba elementy będą jednakowo ważne, i taktyka i właściwe nastawienie mentalne. Nie sądzę, abym musiał chłopaków jakoś specjalnie motywować przed konfrontacją z Gwiazdą. Wiedzą, że będą mieć do czynienia z trudnym rywalem. To może być równie ciężki mecz, jak ten sprzed dwóch tygodni z AZS-em, wygrany 2:1. W starciu z drużyną z Rudy Śląskiej czeka nas podobny stopień trudności. Dlatego podejdziemy do tego spotkania w pełni zmobilizowani, waleczni i agresywni.
Dla naszego zespołu końcówka pierwszej rundy rozgrywek zapowiada się wręcz piorunująco.
- Gatta jest aktualnym wicemistrzem Polski i wiceliderem tabeli. Mecze z ekipą ze Zduńskiej Woli zawsze przebiegały „na styk”. Ktoś wygrywał, ktoś przegrywał na ogół jedną bramką. Pewnie nie inaczej będzie za dwa tygodnie. O wyniku może zadecydować tzw. dyspozycja dnia, może jedna bramkowa akcja? Wprawdzie teraz mamy w głowach tylko najbliższy mecz z Gwiazdą, ale skoro już wywołany został ten temat, to spodziewam się dwóch bardzo trudnych meczów na finiszu pierwszej rundy. Chcemy zdobyć w tych trzech najbliższych spotkaniach, wliczając w to niedzielną potyczkę z Gwiazdą, komplet punktów. Ale czy się uda – zobaczymy? To jest „tylko i aż” piłka, w niej wszystko jest możliwe. Natomiast grudniowy mecz z Cleareksem, to taki nasz rodzimy futsalowy klasyk. To mecz, który w zasadzie reklamuje się sam! Przyjedzie do nas odwieczny rywal, najbardziej utytułowany klub futsalowy w Polsce i z wielkimi ambicjami. My również aspirujemy do najwyższych pozycji. Od dawna podkreśla się nasz potencjał kadrowy, organizację klubu i wysoki poziom sportowy. Ale tym spotkaniem będziemy żyć dopiero na początku grudnia. Wcześniej czekają nas dwa równie trudne boje, w których jest tyle samo do ugrania.
TP/foto: Paweł Mruczek
Komentarze:
następny mecz
Koniec sezonu 2015/2016 | ||
Rekord z brązowym medalem MP! | ||
![]() |
![]() |
|
Rekord Bielsko-Biała | Rekord Bielsko-Biała |
poprzedni mecz
Futsal Ekstraklasa | ||
14.05.2016 r. | ||
![]() |
3:2 (2:1) |
![]() |
Rekord Bielsko-Biała | Red Devils Chojnice |
Tabela
M | P | ||
---|---|---|---|
1 | Gatta Active Zduńska Wola | 22 | 49 |
2 | Pogoń '04 Szczecin | 22 | 45 |
3 | Rekord Bielsko-Biała | 22 | 44 |
4 | Red Devils Chojnice | 22 | 37 |
5 | FC Toruń | 22 | 35 |
6 | Nbit Gliwice | 22 | 29 |
7 | Red Dragons Pniewy | 22 | 26 |
8 | GAF Omega Gliwice | 22 | 26 |
9 | KGHM Euromaster Głogów | 22 | 26 |
10 | Clearex Chorzów | 22 | 23 |
11 | AZS UŚ Katowice | 22 | 17 |
12 | Gwiazda Ruda Śląska | 22 | 9 |