Aktualności - Futsal
Wicemistrz kontra mistrz
- 10 października 2014
Nie mieli zbyt wiele czasu na odpoczynek zawodnicy Rekordu po powrocie z Rygi.
Wtorek, decyzją trenera Adama Krygera, dostali wyłącznie do własnej dyspozycji, ale już w środę stawili się na zajęciach treningowych. Tych w tym tygodniu nie było wiele, gdyż już w piątkowy poranek nasza drużyna wyjechała na ligowy pojedynek do Szczecina.
W ostatnich latach popularna zero-czwórka to nie jest najbardziej wymarzony przeciwnik dla rekordzistów. W ubiegłym - mistrzowskim sezonie, szczecinianie byli jedynym zespołem w ligowej stawce, który dwukrotnie pokonał biało-zielonych. W pierwszej rundzie ubiegłorocznych rozgrywek nasi zawodnicy grali przegrali w hali przy ulicy Twardowskiego 3-4 i po trzech kolejkach na ich koncie były zaledwie trzy punkty. Wiele emocji dostarczył pojedynek rewanżowy, a jego losy rozstrzygnęły się w ostatniej minucie, w której do wyrównania doprowadził Michał Marek. Jednak to do przyjezdnych należało ostatnie słowo i po strzale innego Michała – Kubika to oni wywieźli z Bielska-Białej komplet punktów. Tak jak bielszczanie przed rokiem, tak dziś wicemistrzowie Polski ze Szczecina mają zaledwie trzy punkty po trzech seriach spotkań - po udanym początku i wygranej z AZS UŚ w Katowicach w kolejnych dwóch spotkaniach zanotowali porażki.
Rozgrywki w nowej Arenie Szczecin rozpoczęli od meczu z krakowską Wisłą, która na początku sezonu prezentuje się bardzo dobrze i swoją dyspozycję potwierdziła także w tym pojedynku, wygrywając 7-2. Mimo wszystko podczas swej drugiej tegorocznej wyprawy na Śląsk to jednak szczecinianie byli faworytem meczu z Gwiazdą Ruda Śląska. Jednak, jak można było zobaczyć w ostatni poniedziałek w telewizji Orange Sport, ich porażka z beniaminkiem wcale nie była przypadkowa – takiej ilości błędów jak w tym spotkaniu, nie widziano w wykonaniu Pogoni już bardzo dawno.
Najgorsze co mogłoby się przytrafić naszej drużynie to zlekceważenie najbliższego rywala, po jego dwóch ostatnich przegranych – niech za najlepszy przykład posłuży właśnie nasz ubiegłoroczny start – dokładnie taki sam. Pogoń mimo pewnych letnich korekt w składzie to wciąż drużyna klasowa o bardzo dużych możliwościach, mająca w składzie kilku reprezentantów Polski, a ich chwilowa niemoc nie będzie trwała wiecznie.
Na pewno ważne jest dla trenera Krygera to, że będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników, za wyjątkiem Pawła Machury i Douglasa – to spory komfort w stosunku do turnieju w Rydze, bowiem póki co kartkowe karencje nam nie grożą. Bezsprzecznie kluczem do zwycięstwa w tym najbliższym i kolejnych spotkaniach będzie szybka regeneracja sił w naszej ekipie. Nie ma wątpliwości, że choć osłabiona to jednak nasza drużyna wciąż posiada potencjał, by podjąć rywalizację z drużyną Pogoni i udowodnić, że o zeszłorocznych porażkach już nikt z nas nie pamięta. To jednak dopiero pierwszy z trzech meczów, który rekordziści zmuszeni będą rozegrać w ciągu ośmiu dni – w najbliższą środę zaległe spotkanie z Gattą Active Zduńska Wola, a w przyszłą niedzielę pojedynek z AZS UG Gdańsk. Pocieszeniem dla naszej drużyny może być fakt, że te dwa mecze rozegrają przed własną publicznością, a po nich nastąpi dość długa przerwa w rozgrywkach, chociaż nie dla wszystkich - trzech z naszych zawodników wyjedzie na zgrupowanie reprezentacji Polski. Okazję do debiutu w pierwszej reprezentacji będzie miał wychowanek Rekordu Łukasz Biel, a towarzyszyć mu będą starsi koledzy - Artur Popławski i Bartłomiej Nawrat.
Tak więc, w tym wyjątkowo ciężkim dla zawodników Rekordu październiku do zdobycia jest jeszcze dziewięć punktów, warto się zmobilizować, bo ma rację trener Kryger twierdząc, że: - Każdy punkt będzie bardzo cenny. Żeby obronić tytuł trzeba będzie włożyć nie sto, a sto dwadzieścia procent zaangażowania. Zwłaszcza, że każdy będzie chciał przeciwstawić się aktualnemu mistrzowi, utrzeć mu nosa.
Taki sam cel będzie zapewne przyświecał aktualnemu wicemistrzowi Polski, a mistrz?
No cóż, chcąc jeszcze raz poczuć klimat świeżo utraconej Ligi Mistrzów musi wygrywać...
MH / Foto: PM
Komentarze:
następny mecz
Koniec sezonu 2015/2016 | ||
Rekord z brązowym medalem MP! | ||
![]() |
![]() |
|
Rekord Bielsko-Biała | Rekord Bielsko-Biała |
poprzedni mecz
Futsal Ekstraklasa | ||
14.05.2016 r. | ||
![]() |
3:2 (2:1) |
![]() |
Rekord Bielsko-Biała | Red Devils Chojnice |
Tabela
M | P | ||
---|---|---|---|
1 | Gatta Active Zduńska Wola | 22 | 49 |
2 | Pogoń '04 Szczecin | 22 | 45 |
3 | Rekord Bielsko-Biała | 22 | 44 |
4 | Red Devils Chojnice | 22 | 37 |
5 | FC Toruń | 22 | 35 |
6 | Nbit Gliwice | 22 | 29 |
7 | Red Dragons Pniewy | 22 | 26 |
8 | GAF Omega Gliwice | 22 | 26 |
9 | KGHM Euromaster Głogów | 22 | 26 |
10 | Clearex Chorzów | 22 | 23 |
11 | AZS UŚ Katowice | 22 | 17 |
12 | Gwiazda Ruda Śląska | 22 | 9 |