Aktualności - Futsal

Trudny teren

 

W hali najbliższego przeciwnika "rekordziści" jeszcze nie wygrali.

Nasz najbliższy przeciwnik często określany jest mianem „drużyny własnego boiska”. Może to i truizm, ale do Red Dragons Pniewy pasuje jak najbardziej. Zespół, który był największą niespodzianką sezonu 2014/2015, swoją czwartą lokatę na zakończenie rozgrywek zawdzięcza w zasadzie wyłącznie znakomitej postawie we własnej hali. To nie jest tak, że jeżeli zdobywali punkty to tylko w Pniewach, lecz to właśnie tam wznosili się na wyżyny swoich umiejętności i tam zdobyli aż 23, ze swoich 32 punktów. Dość powiedzieć, że z czołowej trójki, która wyprzedziła ostatecznie Czerwone Smoki, tylko Gatta zdołała odnieść zwycięstwo w pniewskiej hali. Wspominamy o tym nieprzypadkowo, bowiem jedną z „ofiar” zespołu z Wielkopolski byli rekordziści. W Bielsku-Białej Red Dragons zagrali dwukrotnie ulegając 2:7 (sezon zasadniczy) i 0:5 (faza finałowa), natomiast u siebie pokonali ówczesnych Mistrzów Polski 6:5.

Wygląda na to, że w obecnych rozgrywkach niewiele się zmieniło - w jedynym dotychczas rozegranym meczu wyjazdowym ekipa z Pniew poległa w Toruniu 0:3, będąc zespołem zdecydowanie słabszym. Ale u siebie rzec można - bez zmian - dwa mecze, dwie wygrane, czyli komplet punktów na koncie gospodarzy sobotniej rywalizacji. Jak to często bywa szczególnie w początkowej fazie ligowych zmagań pojedynek z Czerwonymi Smokami będzie kolejnym z cyklu „na szczycie” - biało-zieloni mają zaledwie punkt przewagi nad podopiecznymi grającego trenera Łukasza Frajtaga.

Na dziś najskuteczniejszym zawodnikiem pniewian jest Adrian Skrzypek, jedno trafienie mniej ma na swym koncie Adam Wachoński, ale to nie indywidualności decydują o obliczu tego zespołu. Siłą tej drużyny jest przede wszystkim gra zespołowa, wyrównany skład, w którym nie ma gwiazd, no może z wyjątkiem bramkarza Macieja Foltyna. Ten po raz kolejny otrzymał powołanie do reprezentacji Polski. Wielu fachowców, w myśl opinii, że drugi sezon jest najtrudniejszy dla ubiegłorocznych beniaminków, wróżyło Red Dragons spore kłopoty. Jak do tej pory nic takiego nie ma miejsca, a należy wziąć pod uwagę, że jest to naprawdę młoda drużyna - średnia wieku niewiele przekracza 22 lata, a zdecydowanie zawyżają ją 31-letni grający trener i rok młodszy rezerwowy bramkarz - Łukasz Błaszczyk.

Zdobycie trzech punktów z chojniczanami w ostatnią niedzielę, na pewno wprowadziło w dobry nastrój bielską drużynę. Równocześnie wszyscy zdają sobie sprawę, że jadą na teren wyjątkowo trudny, jakiekolwiek zlekceważenie rywala może okazać się bardzo bolesne w skutkach. Nadal z kontuzją zmaga się Wojciech Łysoń, który do Pniew nie pojedzie, natomiast pozostali zawodnicy będą do dyspozycji trenera Andrzeja Szłapy. Nam pozostaje oczekiwać potwierdzenia dobrej dyspozycji prezentowanej ostatnio i powrotu zespołu z tarczą.

 MH/foto: PM

Komentarze:

następny mecz

Koniec sezonu 2015/2016
Rekord z brązowym medalem MP!
Rekord Bielsko-Biała Rekord Bielsko-Biała

poprzedni mecz

Futsal Ekstraklasa
14.05.2016 r.

3:2 (2:1)

Rekord Bielsko-Biała Red Devils Chojnice

Tabela

M P
1 Gatta Active Zduńska Wola 22 49
2 Pogoń '04 Szczecin 22 45
3 Rekord Bielsko-Biała 22 44
4 Red Devils Chojnice 22 37
5 FC Toruń 22 35
6 Nbit Gliwice 22 29
7 Red Dragons Pniewy 22 26
8 GAF Omega Gliwice 22 26
9 KGHM Euromaster Głogów 22 26
10 Clearex Chorzów 22 23
11 AZS UŚ Katowice 22 17
12 Gwiazda Ruda Śląska 22 9

SPONSOR TECHNICZNY: PARTNERZY: PATRONI MEDIALNI: